Dolna stacja PKL prowadzącej na Kasprowy Wierch w Kuźnicach po remoncie przed prywatyzacją.

W dniu 09-10-2018 zostały odkupione Polskie Koleje Linowe (PKL), w tym kolejka na Kasprowy Wierch w Tatrach z wyciągami w Kotle Gąsienicowym i Goryczkowym i kilkoma innymi inwestycjami, o których w tym momencie nie będę pisać.
Z pewnością stała się wielka sprawa dla naszego kraju. Kolej na Kasprowy Wierch była symbolem naszej polskości. To nie była zwykła inwestycja ukończona tuż przed II Wojną Światową. Przedwojenny czas, w którym powstawała odgrywał specjalną rolę w budowaniu naszej państwowości, między innymi poprzez rozwój technologiczny.
Czy reprywatyzacja Polskich Kolei Linowych przyniesie bezpośrednie korzyści w zrównoważonym zarządzaniu terenami narciarskimi w rejonie Kasprowego Wierchu w Zakopanem? Tak sformułowane pytanie wraz z nowym rokiem 2019 warto zadać. Nie wiadomo jednak, komu je mamy zadać. 
Z pewnością reprywatyzacja PKL powinna ułatwić dalszy proces podejmowania decyzji środowiskowych na tym wyjątkowym obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jednak w momencie, kiedy sposób zarządzania PKL zostanie ponownie wznowiony na wzór z przed prywatyzacji należy się prawdopodobnie zacząć obawiać.
Oczywiście PKL, może funkcjonować w różnych wariantach. Jak wiemy obszar rejonu Kasprowy Wierch jest szczególnie narażony na oddziaływanie antropopresji ze strony Zakopanego. Dlatego, w tym momencie należy się przede wszystkim zdecydować, jaki stopień oddziaływania na środowisko kolei linowej na Kasprowy Wierch wraz wyciągami w kotłach jesteśmy w stanie zaakceptować. 
Czy chcemy tylko utrzymać dotychczasowy stan funkcjonowania tej inwestycji, czy zdobędziemy się na prawdziwy program restrukturyzacji funkcjonowania tych obiektów?
W tym momencie myślę o samej kolei, jak i towarzyszącej jej dwóch wyciągach krzesełkowych w Kotle Gąsienicowym i Goryczkowym. Wyciąg w kotle Goryczkowym stanowi obecnie prawie obiekt zabytkowy. W kotle Gąsienicowym wprawdzie wyciąg dorównuje obecnym standardom, ale nie można tego powiedzieć o trasach narciarskich.
Przy obecnych parametrach klimatycznych jedynie niewielka część okresu zimy nadaje się do uprawiania narciarstwa na tej najbardziej znanej górze w kraju. Ostatnie zimy pokazały, że mogą być nawet tak niekorzystne warunki narciarskie, że wyciąg w kotle Goryczkowym, nie będzie uruchomiony cały sezon zimowy (latem i tak obydwa wyciągi nie działają).
Co w takiej sytuacji należy zrobić? Oczywiście pozostaje naśnieżanie całego obszaru narciarskiego w rejonie Kasprowego Wierchu. Z punktu widzenia technicznego nie jest to trudne jednak wiąże się ze znaczną ingerencją w substancję Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jeżeli jeszcze do tego dodamy permanentny deficyt w wodę miasta Zakopanego, to będziemy mieć pełny obraz sytuacji. 
Pozostaje jeszcze droga radykalnego ograniczenia w wykorzystaniu rejonu Kasprowego Wierchu zarówno przez narciarzy, jak i turystów przybywających tam latem. Takie pomysły już mieli, niektórzy dawni dyrektorzy Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). Celowo, nie wspominam w tym miejscu ich nazwisk, aby nie robić im reklamy.
Mając to wszystko na uwadze wraz z nowym rokiem 2019 zadaję pytanie, kto będzie zarządzał PKL po jego reprywatyzacji, a w domyśle samym Kasprowym Wierchem?
W okresie poprzedzającym prywatyzację zarząd PKL zwrócił się do Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) o stworzenie założeń dla zrównoważonego zarządzania zasobami środowiska na obszarze Kasprowego Wierchu w Tatrach. Odbyło się kilka spotkań merytorycznych w wyniku, których podpisano list intencyjny (UKSW-PKL) systematyzujący dalszą współpracę w tym zakresie. Niestety dalsze kroki już nie nastąpiły. Dziś wiemy dlaczego. Polskie Koleje Linowe były przeznaczone przez ówczesnych polityków PO do sprzedaży, aby łatać dziurawy budżet Państwa.
Dziś po odzyskaniu PKL, może warto powrócić do systemowego zajęcia się tą inwestycją, tak aby w obecnych czasach stała się ona ponownie naszą wizytówką, nie tylko od strony technologicznej, ale również aby wpisała się w idee zrównoważonego zarządzania zasobami przyrodniczymi na tym obszarze.
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego jest gotów do podjęcia się tematu Polskie Koleje Linowe, a zrównoważone zarządzanie zasobami środowiska przyrodniczego. Bez takiego podejścia do środowiska, nie będzie możliwy dalszy rozwój PKL bez względu na wzrastające potrzeby turystów przybywających do Zakopanego.

Peron dolnej stacji kolei linowej na Kasprowy Wierch znajdującej się w Kuźnicach w Zakopanem.

Wyciąg krzesełkowy w Kotle Gąsienicowym na Kasprowym Wierchu.

Wyciąg krzesełkowy w Kotle Goryczkowym na Kasprowym Wierchu.

Widok na dolny odcinek trasy tzw. bulę w Kotle Goryczkowym.

Kasprowy Wierch od strony kotła Gąsienicowego.

Zobacz podobne teksty - You may also like

Back to Top