Jaki prezydent powinien być dla miasta Warszawa?

Wysypisko Radiowo – Warszawa

Zagrożenie dla tysięcy rodzin z miasta Warszawa i gmin ościennych powiatu zachodniego warszawskiego

Wysypisko Radiowo - Warszawa, Grudzień 2015Wysypisko Radiowo - Warszawa, Kwiecień 2018

Na zdjęciu przesuwając suwak, można zobaczyć w jakim tempie powiększają się gabaryty wysypiska. Na zdjęciu po lewej stronie wysypisko w grudniu 2015 roku po prawej stronie wysypisko w kwietniu 2018. Już z tego krótkiego okresu widać znaczący wzrost masy wysypiska jeszcze większy obserwuje się wzdłuż hałdy. Wielu mieszkańców swoje domy zbudowało w bliskiej okolicy wysypiska ponieważ mieli gwarancję, że wysypisko zostanie ostatecznie zamknięte.

Wysypisko to, nie może migrować na wysokość ze względu na znajdujące się obok lotnisko (Bemowo Warszawa).

Jaki prezydent powinien być dla miasta Warszawa?

dr Jan Sandner

To pytanie wyborcy będą sobie zadawać w najbliższym czasie. Do wyborów mamy niespełna dwa miesiące, tymczasem z niepokojem muszę zauważyć, że nie widzę wśród głównych kandydatów na to stanowisko zainteresowania rzeczywistymi problemami miasta Warszawa.

Nie sztuka jest prowadzić kampanię prześcigając się raczej w mało realnych obietnicach budowy 2, 3 4 linii metra. Nowych przystanków dla linii już istniejących itp. Tymczasem rzeczywiste problemy miasta są niechętnie zauważane. 

Coraz bardziej wydaje mi się, że kandydaci w ogóle nie znają miasta Warszawa. Ich wiedza na jego temat jest pobieżna, a chwilami można powiedzieć, że jest uzależniona od wiedzy i pomysłów doradców, którzy w danym momencie otaczają kandydata.

Takie podejście do rzeczywistych problemów tego miasta raczej nie przyniesie nic dobrego temu miastu. Oczekiwałem od poważnych kandydatów, przede wszystkim koncepcji j rozwoju stolicy. Czy ma się rozwijać, jak ma się rozwijać, w jakich kierunkach, czy ma się łączyć z sąsiednimi gminami, czy nie ma się łączyć, czy układ administracyjny ma pozostać po staremu itp. 

To wszystko jest zastąpione prymitywnymi bilbordami, które zresztą finansowane są z naszych podatków (co jest trudne do akceptacji). Niestety kolejny raz okazuje się, że politycy niczego nie zrozumieli, albo inaczej może i rozumieją, ale w momencie kiedy stają się politykami, przestają mieć kontakt z rzeczywistością. To co jednak może najbardziej niepokoić to, to że mają jednak przeważnie dość słabe przygotowanie merytoryczne do funkcji, o której aplikują. Dotyczy to niestety nie tylko akurat kandydatów do obecnej kampanii samorządowej. 

W tym tekście, nie odpowiem wprost na pytanie postawione w jego tytule. Nie będę wyręczał dobrze płatnych doradców kandydatów. Tym niemniej, chciałbym jednak w imieniu wielu mieszkańców północnej i zachodniej części Warszawy, dowiedzieć się, jakie plany dalszego rozwoju tej części miasta mają kandydaci na prezydenta Warszawy.

Jest to o tyle istotne pytanie, ponieważ dzieje się w tej części Warszawy od wielu lat wiele niekorzystnych procesów powodujących postępującą degradację środowiska naturalnego. Innymi słowy powiększa się poziom antropopresji niczym nie hamowany, a wręcz przeciwnie podsycany wieloma skandalicznymi decyzjami obecnie panujących władz miasta (tekst pisany 30-08-2018).

Mam tu na myśli chociażby ponowne uruchomienie zamkniętego już wysypiska śmieci znanego pod hasłem Radiowo. Wysypisko to nie tylko jest uruchomione, ale i rozbudowywane, chociaż w planach jego budowy w ogóle nie przewidywano takiej skali. Jest to wysypisko, które pod każdym względem zagraża nie tylko okolicznym mieszkańcom, ale jest odczuwalne na duże odległości.

Kompostownia śmieci działająca na terenie wysypiska i sposób jej funkcjonowania polegający na podgrzewaniu śmieci do temperatury około 75 stopni Celsjusza powoduje „smród”, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie tysiącom mieszkańców. Problem ten nie tylko dotyczy mieszkańców w bezpośrednim sąsiedztwie, ale również tych, którzy znajdują się nawet ponad 10 kilometrów od tego miejsca. Wszystko zależy od danej sytuacji klimatycznej.

W ostatnich tygodniach „smród” z kompostowni był również dokuczliwy, między innymi w Hornówku gmina Izabelin. 

Tłumaczenia Krzysztofa Bałanda, Prezesa Zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania o tym, że są to nieszkodliwe dla ludzi i środowiska oddziaływania jest wręcz kuriozalne. Prezesowi mogę przytoczyć wiele przykładów, np. katastrofa reaktora atomowego za naszą wschodnią granicą również nie przyniosła bezpośredniego zagrożenia dla naszego społeczeństwa. 

Czy ktoś od razu z tego powodu ucierpiał? Przecież nie. Kto jest w stanie stwierdzić, z jakiego powodu mamy obecnie taki wysyp nowotworów, między innymi tarczycy. Tego przecież nie da się w żaden sposób określić. W ten sam sposób MPO traktuje swoje działanie na wysypisku w Radiowie. Czy ktoś z tego powodu umarł, a zapach to jest pojęcie względne?

Wysypisko, to jest nie tylko zagrożeniem ze strony kompostowni, ale również oddziaływania na wody gruntowe. Woda opadowa, nie tylko spływa po powierzchni wysypiska wchodząc w reakcję z materiałem składowanym, ale również następnie infiltruje w głąb gruntu. Od tego momentu wprawdzie jest niewidoczna, ale dalej wędruje w zależności od układu warstw geologicznych. Środowisko nie zawsze jest w stanie oczyścić mocno zanieczyszczoną wodę gruntową. W tym wypadku warstwy geologiczne mogą tworzyć układ raczej niekorzystny dla potencjalnych ujęć wody w gminie Izabelin. Trzeba o tym pamiętać, że gmina Izabelin i większość jej mieszkańców wodę czerpie z własnych ujęć (studni). Jest to jednak już kolejny problem, o którym raczej niewiele się mówi, a dotyczy również tysięcy indywidualnych gospodarstw w okolicy wysypiska Radiowo.

Okazuje się, że zbliżające się wybory mogą coś poprawić. Wysypisko ma być ponoć zamknięte. Czy tak się stanie okaże przyszłość. Nowe informacje jednak są nie mniej niepokojące, ponieważ w miejscu tym ma powstać składowisko gabarytów.

Dlatego w imieniu tysięcy mieszkańców tej części miasta oraz gmin ościennych zadaję pytanie kandydatom na prezydenta miasta Warszawa i wójtów gmin ościennych, jaki mają plan dla Radiowa? Myślę, że wielu mieszkańców zagłosuje w zależności od tego co usłyszą na ten temat.

PS. Problem wysypiska w Radiowie w nie mniejszym stopniu dotyczy również gmin ościennych Izabelina i Starych Babic. Jakie jest stanowisko w tej sprawie kandydatów na wójtów i radnych tych gmin?

2018-09-01T21:25:56+00:0031/08/2018|Kategorie EkoForum, MAGAZYN|