O jeden most za daleko

O jeden most za daleko

Mosty plus brak wyobraźni

Dariusz Dąbrowski
Mieszkaniec Łomianek

W ostatnim czasie media przyniosły kolejne niepokojące informacje dotyczące planów budowy nowej przeprawy mostowej na Wiśle. Ma ona połączyć dwie miejscowości położone na północ od Warszawy czyli Łomianki i Jabłonnę.

Problem w tym, że przebiegać ma ona przez tereny o unikalnych walorach przyrodniczo-krajobrazowych. Aby zbudować ten most trzeba będzie uchylić przepisy o ochronie przyrody obowiązujące w rezerwacie przyrody „Ławice Kiełpińskie” oraz na terenach objętych programem Natura 2000 „Dolina Środkowej Wisły”. Trasa mostowa przecina bowiem te obszary.

To jednak nie koniec. Ruch który przetoczy się przez planowany most musi zostać skierowany dalej. Od końca lat 40-tych ubiegłego wieku w planach wojewódzkich tkwi rezerwa pod budowę tzw. Legionowskiej Trasy Mostowej, która zupełnie nie przystaje do dzisiejszych realiów środowiskowych i przestrzennych. Koncepcja ta przewiduje wyprowadzenie ruchu z mostu, którym zapewne przetoczy się większość ruchu ciężkich pojazdów z Litwy w kierunku Niemiec, do węzła drogowego Kiełpin, w gminie Łomianki. Węzeł ten ma znaleźć ujście w planowanej trasie S7.

Po drodze jednak trasa ta styka się z kolejnym rezerwatem przyrody, tym razem rezerwatem „Jezioro Kiełpińskie” oraz obszarem natura 2000 „Kampinoska Dolina Wisły”. Co oczywiste oddziaływanie na te objęte formami ochrony przyrody tereny wykraczać będzie daleko poza granice planowanej drogi.

Na dokładkę władze Łomianek planują budowę tzw. małej obwodnicy Łomianek, która wyprowadzać będzie przez Łomianki ruch tranzytowy w kierunku Warszawy z silnie urbanizowanej, sąsiedniej gminy Czosnów. Szkopuł w tym, że jej trasę wytyczono w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody Jezioro Kiełpińskie”.

Jeśli uda się zrealizować te szalone wizje to bezpowrotnie utracimy prawdziwą perełkę jaką są opisane tereny, położone w obrębie gminy Łomianki.

Teren ten stanie się bowiem centralnym punktem gigantycznego węzła drogowego. Konsekwencją będzie zniszczenie walorów przyrodniczych i środowiskowych tych niezwykle cennych obszarów. Odbędzie się to nie tylko ze szkodą dla mieszkańców podwarszawskich Łomianek ale również wszystkich tych mieszkańców Warszawy, którzy od lat z walorów tego miejsca korzystają.

Od Redakcji EkoForum.eu

Problem budowy mostu, to nie jest sprawa wyłącznie lokalnych władz Łomianek. Most ten będzie miał gigantyczny wpływ na cały obszar północnej części aglomeracji miasta Warszawa. Inwestycja ta bez żadnych badań środowiskowych oceniana jest, jako zagrażająca równowadze środowiskowej na dużym obszarze. Budowa mostu będzie również miała daleko idące konsekwencje dla sytuacji drogowej węzła komunikacyjnego przy wlocie do miasta Warszawa (ulica Pułkowa). Arteria ta obecnie, bez mostu jest w godzinach szczytu komunikacyjnego prawie całkowicie nieprzejezdna.

Konsekwencje komunikacyjne również odbiją się na gminach ościennych, w tym gminie Izabelin, Czosnów. Myślę, że temat ten w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckim w Warszawie powinien, jak najszybciej zagościć w odpowiednich agendach PR. Mieszkańcy muszą być świadomi, czy nie będą głosować na władze, które nie rozumieją na czym polega zrównoważone zarządzanie zasobami środowiska przyrodniczego.

2018-08-31T11:23:37+00:0027/08/2018|MAGAZYN|