Przemysłowe wycinki lasu napowietrzającego Warszawę w Kampinoskim Parku Narodowym

dr Jan Sandner

W ostatnich dniach wiele się mówi o wycinkach drzew. Większość z nich kojarzy się z tzw. ustawą Ministra Prof. Jana Szyszko (dziś 26-04-2017 ponownie procedowana w Sejmie). Jednak jest to całkowicie błędne skojarzenie. Wycinki drzew na skalę przemysłową odbywają się w Parkach Narodowych, co najmniej od kilku lat. Przebiegają one w sposób mniej lub bardziej widoczny dla opinii publicznej. W większości przypadków pod pretekstem pielęgnacji lasu, lub innych ważnych powodów. Wtedy kiedy one się odbywają w głębi lasów są prawie niewidoczne. Alarm o tego typu procederze podnoszą nieliczni, którzy to zauważają. Głos ich jest jednak i tak mało słyszalny. Ponieważ odbywa się to właśnie w ten sposób, jak opisałem proceder wycinania drzew na coraz większą skalę rozwija się dość dynamicznie. Między innymi widoczne to jest w Kampinoskim Parku Narodowym z racji swojej powierzchni leśnej.

Nikt już nawet nie ukrywa, że wycinki te są prowadzone w celach ekonomicznych, czyli chodzi po prostu o zysk ze sprzedaży drewna.

Drzewo dostarcza się na przemiał do fabryk papieru. Dlatego wycinane są przede wszystkim zdrowe i dorodne drzewa o odpowiedniej handlowej średnicy. Drobnicą, czy chorymi drzewami nikt się nie interesuje. To samo dotyczy pozostałości po tego typu wycinkach. Do ich zbierania organizuje się ponoć wolontariuszy.

Firmy, które ścinają drzewa i przygotowują je do wywozu tymi odpadami drzewnymi (gałęziami) się nie zajmują. Nie mają z nich zysku (nikt im prawdopodobnie za to nie płaci).

W tym miejscu należy zadać pytanie, czy tak ma faktycznie wyglądać gospodarka w Parkach Narodowych? Pan Minister Prof. Jana Szyszko w dniu dzisiejszym (26-04-2017) w radiu WNET stwierdził, że w naszych lasach państwowych tyle się wycina lasu, co jednocześnie sadzi. Częściowo zgodziłbym się z tym stwierdzeniem, ale chodzi o skalę tych wycinek oraz dlaczego one dotyczą również w nie mniejszym stopniu Parków Narodowych?

Parki Narodowe są to obszary, które zgodnie z ustawą mają pełnić zupełnie inną rolę, bynajmniej nie lasów gospodarczych.

Niestety ten sposób myślenia przerodził się w niezwykle skuteczne działanie. Wycina się obecnie lasy, które stanowią chociażby dla Warszawy jedno z zasadniczych źródeł tlenu.

Kampinoski Park Narodowy znajduje się po stronie nawietrznej w stosunku do aglomeracji warszawskiej. Jest to dla tego obszaru najważniejsze źródło napowietrzania.

Tymczasem na obszarach, które mają właśnie pełnić taką rolę dokonuje się przemysłowych wycinek najlepszych drzew. Drzewa po ścięciu jeszcze tego samego dnia są sprawnie wywożone z lasu, aby nie można było określić zakresu faktycznie prowadzonej wycinki. Nie ma wystarczającego uzasadnienia merytorycznego za strony KPNu o konieczności takich wycinek. Jedno jest pewne, że ekosystem ten w wyniku, tak prowadzonej działalności ulega bezpowrotnej degradacji. KPN nie może się kierować regułą, że jeżeli las nie ma 100 lat, to można dowolnie w niego ingerować.

Nie można porównywać kondycji lasu występującego w bezpośrednim sąsiedztwie największej aglomeracji w kraju z obszarem leśnym np. w Białowieży, czy Bieszczadach. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku należy prowadzić całkowicie inną politykę w stosunku do ekosystemu leśnego.

Te same przepisy, czy pozwolenia na sposób prowadzenia wycinki powinny być również dostosowane do danego położenia obszaru leśnego. Na tym powinna polegać rola osób, które od strony merytorycznej dają pozwolenie na przeprowadzenie chociażby ograniczonej wycinki. W Parkach Narodowych wszelkie wycinki powinny być prowadzone zgodnie z procedurą ścisłego zarachowania. Jest to dobro narodowe, które powinno być traktowane z należnym szacunkiem.

Okoliczni mieszkańcy w gminie Izabelin zaniepokojeni skalą wycinek zdrowych drzew uruchomili wszelkie możliwe działania, aby proceder ten powstrzymać. Poczynając od spotkania z Nadleśniczym tego obszaru, kończąc na złożeniu odpowiednich pism żądających merytorycznych wyjaśnień od Wójta gminy Izabelin oraz Dyrektora Kampinoskiego Parku Narodowego.

W tej chwili mieszkańcy dysponują wyjaśnieniami, które otrzymali od Nadleśniczego odpowiedzialnego za podjęcie procesu wycinki i czekają na odpowiedzi od pozostałych urzędów.

Magazyn EkoForum.eu będzie na bieżąco informował o sytuacji w tej niezwykle istotnej strefie leśnej dla Gminy Izabelin i napowietrzającej obszar Warszawy.

Wszystkie zdjęcia zrobione jednego dnia 10-04-2017 w obszarze Kampinoskiego Parku Narodowego, w rejonie pomiędzy wsią Hornówek, ul. Kurowskiego a miejscowością Izabelin ul. Lubomirskiego. Nie oddają one zakresu wycinki ponieważ surowiec drzewny jest prawie natychmiast wywożony. Wycinka trwa nadal.
Obszar aktualnie prowadzonej wycinki w rejonie pomiędzy wsią Hornówek, ul. Kurowskiego a miejscowością Izabelin ul. Lubomirskiego. Zaznaczony na mapie.
Jeszcze gorące zdjęcie (27-04-2017, godzina 17.07) z urobku drwali w KPN, w tle wylot ulicy Kurowskiego w Hornówku (Gmina Izabelin, koło Warszawy).
Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy to pielęgnacja, czy już przemysłowa wycinka w celach handlowych?

Od Redakcji, odpowiedzi na interwencje mieszkańców

W odpowiedzi na interwencje mieszkańców gminy Izabelin w sprawie masowych wycinek drzew otrzymali oni pisma wyjaśniające od vice wójta gminy R.Haczka oraz dyrektora KPN M.Markowskiego, a także na wniosek radnych gminy Izabelin odbyło się spotkanie przedstawicieli mieszkańców 16-05-2017 z władzami KPNu oraz Vice wójtem.

W piśmie od vice wójta gminy R.Haczka znalazły się oficjalne sformułowania wyjaśniające dlaczego dochodzi do tego typu wycinek.

„W dniu 28 kwietnia 2017 r. (wpływ do Urzędu 02 .05.2017 r.) KPN przesłał w odpowiedzi na pismo Wójta Gminy Izabelin informację dotyczącą wycinki drzew na wskazanym terenie. Wynika z niej jednoznacznie, że działania w postaci usuwania drzew są prowadzone zgodnie z przepisami prawa, czyli z  Zarządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 lutego 2017 r. w sprawie zadań ochronnych dla Kampinoskiego Parku Narodowego, które przewiduje m.in. cięcia pielęgnacyjne w drzewostanach młodszych i starszych klas wieku.

Mamy świadomość, że faktycznie czasami drzewo wyglądające na zdrowe – lub faktycznie będące zdrowym, ale np. wiekowym czy podlegającym wycince na podstawie innych przepisów – jest przeznaczane do usunięcia, ale wynika to z fachowej oceny sytuacji konkretnego drzewa przez odpowiednie służby leśne oraz zasad prowadzonej przez park narodowy gospodarki leśnej. Władze parku są obowiązane przestrzegać okresu ochrony lęgowej i innych przepisów.”

W piśmie vice wójt ustosunkował się również do faktu, kto jest właścicielem terenu na którym odbywa się wycinka. W piśmie stwierdził.

„W przedmiotowej sprawie informujemy, iż z wypisu z rejestru gruntów wynika, że działka nr ew. 1783 obręb geod. Izabelin, stanowiąca użytek leśny jest własnością Skarbu Państwa, a Kampinoski Park Narodowy jej użytkownikiem wieczystym. Obszar objęty tą działką nie ma statusu rezerwatu ścisłego, a więc ingerencja służb KPN w drzewostan jest możliwa, a jako użytek leśny działka ta nie jest przeznaczona pod zabudowę.”

W piśmie od dyrektora KPN M.Markowskiego znalazły się odpowiedzi na większość pytań, które zostały zadane KPNowi przez mieszkańców. Wymagają one osobnej analizy, która zostanie już w niedługim czasie przeprowadzona. Dyrektor w piśmie z dnia 04-05-2017, między innymi stwierdza.

„Zabiegi ochronne w Parku są wykonywane zgodnie z zatwierdzonymi zadaniami rocznymi na dany rok, zakaz dotyczący okresu lęgowego ptaków nie dotyczy tych prac zgodnie z art.15 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody.”

W związku ze skargą mieszkańców gminy Izabelin na masowe wycinki drzew prowadzone na terenie KPN odbyło się spotkanie mieszkańców 16-05-2017 z władzami KPNu oraz Vice wójtem.

Na spotkaniu tym mieszkańcy mogli bezpośrednio zadawać pytania w kwestii masowych wycinek. Spotkanie zdominowane jednak było przez przedstawicieli KPN, na którym Pani vice dyrektor KPN wygłosiła dość długą prezentację na temat zasad ochrony przyrody w parkach narodowych. Wystąpienie niestety skierowane było swoją treścią bardziej do dzieci w szkole podstawowej niż do dorosłych. W dodatku od strony merytorycznej stojące w sprzeczności z rzeczywistymi działaniami KPN.

Niestety, ale wysuwa się tylko jeden wniosek z tych wszystkich działań. Należy, jak najszybciej zmienić ustawę o Parkach Narodowych, w której powinno się zabronić na bezpośredni handel masą drzewną przez te instytucje. W przeciwnym razie, nie ma możliwości zahamowania masowych wycinek prowadzonych wręcz na skalę przemysłową w tych instytucjach. W każdym razie nie ma to nic wspólnego z ochroną lasów, czy ich pielęgnacją.

Do tego tematu będziemy wracać na wszystkich naszych platformach medialnych ze względu na jego wagę społeczną i rangę przyrodniczą.