Ochrona środowiska w Polsce fikcja, czy rzeczywistość?

Tekst ten powstał wprawdzie w roku 2010, ale proszę samemu przeanalizować jego podstawowe przesłanie, które według mnie wcale się nie przedawniło. I chyba to jest w tym wszystkim najgorsze.

Mało kto w Polsce zdaje sobie sprawę z tego, że problematyka w zakresie Ochrony Środowiska „rządzi się”, można powiedzieć całkowitą przypadkowością. Na pierwszy rzut oka jest wszystko w jak najlepszym porządku. Mamy Ministerstwo Środowiska, prawie na każdej uczelni istnieje kierunek kształcenia Ochrona Środowiska. Na lewo i prawo słyszymy przy różnych okazjach o ekologii. W czym tkwi, więc prawdziwy problem dla Ochrony Środowiska?

Problem tkwi w tym, że od samego początku transformacji naszego ustroju państwowego na przełomie lat 80 i 90, nie wprowadzono dyscypliny naukowej w postaci Ochrony Środowiska. Konsekwencje tego błędu są coraz bardziej odczuwalne, między innymi przez coraz bardziej świadome, co do swoich podstawowych praw społeczeństwo.

Przed transformacją ustrojową, brak wydzielonej dyscypliny naukowej Ochrona Środowiska, był całkowicie zrozumiały. Wiązało się to z ideą funkcjonowania całego systemu polityczno-gospodarczego dla którego środowisko naturalne, było traktowane jedynie, jako niewyczerpany rezerwuar zasobów naturalnych. Przy takiej ideologii, trudno było mówić o systemowym podejściu do ochrony środowiska. Problematyka ta, była delikatnie mówiąc na dalszym planie. O powołaniu w tamtym czasie dyscypliny naukowej Ochrona Środowiska, nie mogło być nawet mowy. Z wielką nadzieją oczekiwana transformacja ustrojowa, miała przynieść zmiany również w tej dziedzinie. Niestety największe zmiany zaistniały przede wszystkim na polu powszechności edukacji akademickiej, ale bynajmniej, nie jej jakości. Brak jakości kształcenia, dotknął zresztą cały krajowy system edukacji akademickiej, w tym między innymi szeroko rozumianą Ochronę Środowiska. Masowość zresztą, nie jest synonimem jakości w żadnej dziedzinie życia. Najlepszym tego przykładem są ostatnie problemy techniczne (z pedałem gazu i hamulcami) z samochodami TOYOTA. Prezes koncernu Akido Toyoda sam przyznał, że kłopoty techniczne z 8,5 milionami samochodów są bezpośrednio spowodowane masowością w ich produkcji, która spowodowała niestety spadek jakości.

Największym paradoksem obecnej sytuacji w Polsce jest mnogość powołanych do życia różnych jednostek naukowych kształcących w kierunku Ochrona Środowiska, które w rzeczywistości funkcjonują bez dedykowanej dyscypliny naukowej, jaką powinna być Ochrona Środowiska. W kraju mamy więc, między innymi: uniwersytety przyrodnicze, wydziały nauk o środowisku, instytuty, czy różnego typu międzywydziałowe akademickie centra edukacji o środowisku przyrodniczym. Wszystkie te jednostki naukowe, prowadzą edukację oraz badania naukowe, przeważnie według autorskiego programu dostosowanego do własnej kadry pracowników. Niestety kadra, składa się najczęściej z pracowników reprezentujących, bardzo różne dyscypliny naukowe, często zupełnie nie związane z Ochroną Środowiska. Spowodowane jest to tym, że w naszym kraju, nie ma uchwalonej dziedziny, ani dyscypliny Ochrona Środowiska. Dlatego też nikt do końca, nie jest odpowiedzialny za metodykę nauczania Ochrony Środowiska. Wprawdzie interdyscyplinarność Ochrony Środowiska, uzasadnia bardzo szerokie merytoryczne podejście naukowe, jednak daleko idąca dowolność w interpretacji tego podejścia, powoduje coraz wyraźniejszy spadek zaufania do instytucji zajmujących się edukacją o środowisku przyrodniczym.

Nasuwa się więc pytanie na jakiej zasadzie powstają te wspomniane wcześniej liczne jednostki edukacyjne w momencie, kiedy nie ma dyscypliny naukowej Ochrona Środowiska?

Powstają ponieważ od momentu transformacji ustrojowej w naszym kraju jest bardzo duże zainteresowanie tą problematyką na wyższych uczelniach. Prowadzenie kierunku Ochrona Środowiska, jeszcze do niedawna gwarantowało prawie każdej uczelni, uzyskanie pełnego naboru kandydatów na tego typu studia.

Największym problemem jest jednak dobór odpowiedniej kadry naukowej. W tym wypadku właśnie ta interdyscyplinarność ochrony środowiska, umożliwia prawie dowolne formowanie składów osobowych na tych kierunkach. Sam proces edukacji jest więc, po części wypadkową specjalności zatrudnionej kadry oraz minimów programowych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które i tak ustalają w mniejszym, lub większym stopniu urzędnicy.

Na próżno więc szukać w uchwale z dnia 24 października 2005 roku (MP z 2005 r. nr 79, poz. 1120 ze zmianą w MP z 2008 r. nr 97, poz. 843) dyscypliny, która odpowiadałaby jednemu z bardziej popularnych kierunków studiów, nie tylko w naszym kraju. Problematyka związana z ochroną środowiska w wykazie dziedzin nauki i sztuki oraz dyscyplin naukowych i artystycznych prawie nie występuje. Praktycznie nauki biologiczne z dyscypliną reprezentowaną przez ekologię oraz kształtowanie środowiska, znajdujące się w dziedzinie nauk rolniczych są to jedyne kierunki w szeroko rozumianej problematyce ochrony środowiska. Zarówno jedna, jak i druga dyscyplina, dotyczy określonej problematyki.

Ekologia jest nauką, której przedmiotem zainteresowania są oddziaływania, między zwierzętami i ich środowiskiem zarówno ożywionym, jak i nieożywionym (Haeckel 1869). Przedmiotem badań są trzy poziomy organizacji biologicznej w postaci: populacji, zespołu ekologicznego oraz ekosystemu.

Z tego krótkiego opisu, chyba jasno wynika, że ekologia, nie może być traktowana jako swoiste panaceum na ochronę środowiska. Tym bardziej, nie może być traktowana równoważnie z tym pojęciem.

Ochrony środowiska, nie zastąpi również dyscyplina Kształtowanie Środowiska, która przez to, że została umieszczona w dziedzinie Nauk Rolniczych, a nie Nauk o Ziemi automatycznie, znacznie zawęziła swój zakres zainteresowania.

Dyscypliny te, powinny stanowić ewentualnie ważne metodologicznie odrębne jednostki, które mogłyby znaleźć się w nowej dziedzinie ochrona środowiska, gdyby taka została powołana. Inżynieria środowiska, powinna ze względu na swoją specyfikę, pozostać tam gdzie jest obecnie w dziedzinie nauk technicznych, tak jak jest to przyjęte w podziale dyscyplin naukowych w OECD.

Obecnie obowiązujący w Polsce, podział dziedzin i dyscyplin naukowych, nawet w części, nie jest dostosowany do rzeczywistych potrzeb procesu edukacji, czy oczekiwań społecznych. Nauki o Ziemi, które powinny przewodzić pod względem metodologicznym w ochronie środowiska, nie mają żadnej dyscypliny związanej ze środowiskiem, co stoi dla odmiany w sprzeczności z systemem podziału dyscyplin naukowych OECD [2006].

W OECD środowisko, znalazło się w Naukach o Ziemi (Earth and related Environmental sciences) włączone do jednej z sześciu dyscyplin a mianowicie Nauk Przyrodniczych (Natural sciences) z wyłączeniem aspektów społecznych, które znalazły się w Geografii Społecznej i Ekonomicznej (Social and economic geography) w dyscyplinie Nauki Społeczne (Social sciences). Ekologii i Kształtowania Środowiska, jako odrębnych dyscyplin, nie wyróżniono.

W związku z trwającą w kraju dyskusją na temat powołania dyscypliny Ochrona Środowiska, należy wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że dalsze odsuwanie tej decyzji czyni niepowetowane szkody w edukacji i nauce polskiej.

Należy ostatecznie się zdecydować, czy przyjmujemy system tożsamy z OECD, czy tworzymy własny krajowy. Jak na razie w Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych, nie widać determinacji do działania. Utrzymywanie obecnego stanu rzeczy, powoduje postępującą degradację środowiska naukowego i akademickiego z której jak widać, nie wszyscy chcą zdawać sobie sprawę.

dr J.Sandner

Nowe EkoForum.eu jest akademicką platformą konsultingową

Projekt ThinkTank EkoForum.eu

Zapraszamy instytucje państwowe oraz firmy prywatne do korzystania z usług konsultingowych akademickiej platformy ThinkTank w zakresie zarządzania środowiskiem i jego zasobami oraz edukacją w zakresie szeroko rozumianej problematyki ochrony środowiska.

Strona projektu

Projekt Life EkoForum.eu

Projekt tej części nowego Magazynu EkoForum.eu poświęcony jest problematyce naszego funkcjonowania w środowisku. Funkcjonowanie to jest uzależnione, przede wszystkim od zasobów środowiska ich dostępności w zrównoważonym układzie funkcjonalnym.

Strona projektu

Nowy Magazyn EkoForum.eu

Jest to 4 edycja Magazynu EkoForum.eu od momentu powstania. Tym razem nastąpiła jednak istotna zmiana, ponieważ z portalu informacyjnego staliśmy się platformą konsultingową.

  • Od września 2016 Magazyn Ekoforum.eu otrzymał nowy layout dostosowany do nowych zadań merytorycznych.
  • Zmieniony został charakter merytoryczny witryny z informacyjnego na magazyn tematyczny o charakterze popularno-naukowym.
  • Witryna EkoForum.eu stała się platformą internetową dla działalności konsultacyjnej i opiniotwórczej w zakresie zarządzania środowiskiem i jego zasobami.
  • Uruchomiona została inicjatywa powołania ThinkTank w zakresie zarządzania środowiskiem i jego zasobami.
  • W celu skuteczniejszego wspierania, a zarazem propagowania naszych idei uruchomione zostało Studio ekoforum.eu
  • Na witrynie EkoForum.eu pojawi się całkowicie nowy równolegle prowadzony projekt Life EkoForum. Projekt ten będzie poświęcony problematyce naszego funkcjonowania w środowisku.

Na witrynie EkoForum.eu realizowany jest całkowicie nowy równolegle prowadzony projekt Life EkoForum.

Zapraszamy na stronę projektu Life EkoForum.eu