Internet, źródło naukowej informacji w ochronie środowiska

Tekst ten o charakterze popularno-naukowym powstał wprawdzie kilka lat temu, ale wydaje mi się, że jest cały czas aktualny. Przedstawiam w nim problemy przed jakimi stoją internauci (w tym wypadku między innymi studenci uniwersyteckiego kierunku o specjalności ochrona środowiska) w wyszukiwaniu specjalistycznej wiarygodnej informacji na temat ochrony środowiska. Przypuszczam, że ten sam problem dotyczy również studentów na innych kierunkach studiów.

Tekst: J.Sandner
wybrane fragmenty

Gwałtowny rozwój Internetu, jaki obserwujemy w ostatnich latach, stwarza nowe możliwości pozyskiwania informacji o problematyce ochrony środowiska. Dotychczasowe formy dostępu do informacji w postaci książek, czasopism specjalistycznych, biuletynów informacyjnych stają się coraz mniej doceniane przez zainteresowanych. Na ten stan rzeczy składa się wiele czynników.

Z badań, które prowadziłem wśród studentów UKSW wynika, że główną barierą w dostępie do informacji przekazywanej formą tradycyjną jest koszt w postaci jej pozyskania oraz trudności merytoryczne w dotarciu do źródła informacji. Przez trudności merytoryczne należy rozumieć między innymi: nieumiejętność korzystania z wyszukiwarek, brak wiedzy o dostępności konkretnych danych na rynku informacji, nieumiejętność prawidłowej weryfikacji uzyskanych danych, błędy w klasyfikacji oraz ocenie otrzymanych informacji.

Badacze społeczni Marshall McLuhan oraz Walter Ong zajmujący się analizą druku komunikacji tradycyjnej twierdzą, że pozyskiwanie takich samych danych poprzez Internet wiąże się z nową potrzebą poszukiwania wiadomości, która była niedostępna w tradycyjnej formie. Ta nowa potrzeba to pozyskiwanie informacji na zasadzie fragmentaryzacji wiedzy. Rzeczywistość to zbiór ułożonych koło siebie elementów informacyjnych, połączonych ze sobą linkami do innych stron internetowych. W efekcie takiego obrazu, który otrzymujemy poszukując informacji powstaje nam pewien całościowy obraz zhierarchizowany dający ogólne wyobrażenie o pewnym problemie. Ta hierarchia to zbiór informacji oraz powiązanych z nimi linków. Ten właśnie schemat ostatecznie pozostaje, jako jedyne i ostateczne źródło informacji. Przy takiej formie dostępu do informacji w oparciu o tak przypadkowo napotkane schematy i powiązania poszukujący informacji budują swoje wyobrażenia o zjawiskach, procesach, czy pojęciach. Z tej formy wyłania nam się kolejny niepokojący proces, a mianowicie brak jakiegokolwiek punktu odniesienia, czy też autoryzacji informacji. Jest to tym bardziej niebezpieczny proces, że coraz więcej informacji wprowadzonych do sieci pochodzi z niewiadomego źródła oraz występuje w formie anonimowej. Pewna formą porządkowania informacji (na poziomie wyszukiwarek) dostępnej w Internecie z pewnością są wszelkiego typu katalogi,. Katalogi zaprojektowane jednak zostały na pewnym bardzo dalekim poziomie ogólności. W przypadku problematyki dotyczącej merytorycznych podstaw składających się na problematykę ochrony środowiska ogólnodostępne katalogi Internetowe, nie spełniają swojego zadania. W tej sytuacji, jako narzędzie pozostają jedynie wyszukiwarki.

Zasoby danych w Internecie dotyczące problematyki ochrony środowiska stale się powiększają. Zasoby powiększane są zarówno przez naukowców, jak i działaczy organizacji wyższej użyteczności, zawodowych digitajzerów, czy wreszcie przez zwykłych amatorów Internatów. Jak widać, ogrom tych danych przed którymi stoimy, nie jest równoznaczny z ich automatyczną dostępnością. Internauci wyszukując informacje, nie tylko muszą posiadać niezbędną ogólną wiedzę o strukturze zasobów Internetu, ale również dysponować unikalnymi umiejętnościami w technikach wyszukiwania informacji w dziedzinie ochrony środowiska. W tym momencie powracamy do początku całych rozważań na temat, nie tylko samego warsztatu przeszukiwania sieci, ale również umiejętności prawidłowego oceniania stron, witryn, czy portali Internetowych.

Poszukiwanie informacji wykorzystując do tego celu wyszukiwarki wprowadzając do nich precyzyjnie dobrane hasła, czy pojęcia jest jedną z dróg dotarcia do informacji w zakresie problematyki, nie tylko dotyczącej ochrony środowiska. Ta metoda poszukiwania, zresztą w tej chwili z pewnością najpopularniejsza wśród Internautów, niesie jednak za sobą wiele merytorycznych trudności. Z jednej strony są to trudności polegające na właściwym doborze samych haseł z drugiej strony, właściwa ocena wyników to znaczy faktycznej wartości wyszukanych stron. O trudności zastosowania odpowiednich haseł, czy pojęć pisałem już na samym początku tej pracy, teraz chciałbym jeszcze chwilę zatrzymać się przy technikach oceny stron.

Pomimo niezaprzeczalnego postępu technologicznego, nawet najlepsze wyszukiwarki działają w oparciu o technologie, które w rezultacie, nie są w stanie merytorycznie ocenić wyszukanych przez siebie stron WWW. Postęp w dziedzinie technologii przeszukiwania danych jest ogromny, tym niemniej w sieci znajduje się ciągle, bardzo dużo stron WWW z zawartością, która najogólniej mówiąc „świadomie myli” narzędzia, którymi posługują się wyszukiwarki. W tym miejscu, nie będę rozwodził się nad tym, dlaczego tak się dzieje, tylko przejdę od razu do najważniejszego problemu a mianowicie, jak rozpoznawać tzw. wiarygodne strony. Strony zawierające dane, którym po prostu możemy zawierzyć.

Właściwa ocena merytoryczna wyszukanych stron generalnie, nie jest łatwa i ostatecznie zdefiniowana. Proces ten wymaga znacznej wiedzy, nie tylko w ramach samego przedmiotu poszukiwań w naszym przypadku problemów z zakresu ochrony środowiska, ale również procesu oceny napotkanych witryn WWW. W procesie prawidłowej oceny wyszukanych stron WWW w Internecie, powinniśmy przede wszystkim kierować się następującymi wskazówkami:

  • Ocenić źródło pochodzenia strony WWW,
  • Zbadać kto jest faktycznym właścicielem strony WWW,
  • Sprawdzić kto jest faktycznym właścicielem domeny, pod która występuje strona WWW w Internecie,
  • Spróbować ocenić stronę WWW pod kątem jej faktycznych celów, jakie ma pełnić w Internecie (edukacja, informacja, rozrywka, komercja, itp.),
  • Wstępnie ocenić poziom edytorski, gramatyczny oraz stylistyczny, jakim posługują się autorzy ocenianej strony WWW,
  • Ocenić przykładowy materiał bibliograficzny,
  • Należy zwrócić uwagę, czy strona jest aktualizowana,
  • Ocenić poziom technologii Informatycznej w oparciu o którą została zbudowana strona, Portal, Wortal, czy zwykła witryna WWW,
  • Ocenić poziom graficzny, jaki reprezentuje strona WWW, wykluczając w tym wypadku, przede wszystkim strony zbudowane w oparciu o grafiki typu Flash.

Wyniki moich badań prowadzone wśród studentów UKSW, potwierdzają bardzo niską skuteczność w poszukiwaniu specjalistycznej informacji w zakresie ochrony środowiska. Związane to jest  przede wszystkim z pewnymi merytorycznymi błędami w samym procesie edukacji. Programy w zakresie edukacji przedmiotów specjalistycznych w zakresie ochrony środowiska, nie nadążają za zmieniającym się procesem dostępu do informacji w sieci Internetowej. Przeprowadzone badania wykazały dwa najsłabsze ogniwa tego procesu. Jeden wynika z braku w obecnie funkcjonującym systemie edukacji, kompleksowego programu edukacji środowiskowej, stanowiącego systemowe holistyczne podejście do problematyki edukacji pro-ekologicznej. Na większości uczelni wyższych zajmujących się tą problematyką, przedmioty związane z edukacją środowiskową w najlepszym przypadku występują w postaci niezależnych przedmiotów, np. ekologii, ochrony środowiska, geologii, hydrologii, gleboznawstwa, biologii, toksykologii itp.

Drugi powód wynika z bardzo słabej znajomości wśród studentów praw, jakimi rządzi się  Światowa Sieć Internetowa. Fakt istnienia, tego drugiego powodu ma swoje bezpośrednie korzenie również w samym systemie edukacji informatycznej na wyższych uczelniach w naszym kraju.