Strategie rozwoju gmin w wydaniu krajowym

Rozwój samorządności oraz duża niezależność, którą uzyskały gminy w rezultacie zmian ustrojowych, nie zawsze idą w parze z planowym, a co najważniejsze przewidywalnym rządzeniem tą podstawową jednostką samorządu terytorialnego. Składać się na to, może wiele czynników, począwszy od niekompetencji władz gmin na czele z wójtem, skończywszy na niewłaściwym doborze kadry urzędników. Dopiero w następnej kolejności, można wskazać na inne ograniczenia utrudniające prawidłowe rządzenie gminą.

Co to znaczy jednak słowo prawidłowe?

Dla każdego Wójta zarządzającego gminą będzie znaczyło zupełnie inne wartości. Jeden będzie na siłę uprzemysławiał gminę, drugi budował osiedla dla trzeciego ochrona środowiska będzie stanowiła absolutny priorytet, wdrażany nawet kosztem mieszkańców, jeszcze inny nic nie będzie robił.

W każdym z tych skrajnych przypadków dostrzegamy błędne podejście do zarządzania gminą.

Zarządzanie gminą to nie jest jakieś tam administrowanie w budynku jej siedziby, ale przede wszystkim konkretne oddziaływanie na jej przestrzeń i zasoby. Wszelkie błędy, jakie w tym niezwykle trudnym i skomplikowanym procesie się ujawnią, będą skutkować często na lata, a może nawet całe pokolenia.

Niestety z tego faktu wiele gmin z ich władzami na czele, nie zdaje sobie sprawy. Środowisko przyrodnicze i jego zasoby, nie należą do żadnych tymczasowo wybranych władz gminy. Tym bardziej również żadnego wójta. Wprawdzie nikt jeszcze w naszym kraju nie wymaga, aby wójtowie mieli dyplomy z ukończenia odpowiednich uczelni oraz wiedzę z zakresu zarządzania zasobami środowiska.

A swoją drogą szkoda, że mamy tyle tak ważnych stanowisk w kraju, które są często obsadzane przez osoby do tego nieprzygotowane merytorycznie. Odbywa się to często, bardziej na zasadzie przetargów politycznych i miejscowych układów, niż w oparciu o faktyczne wartości merytoryczne, jakie prezentuje kandydat na to stanowisko.

Brak ograniczenia okresu kadencyjności utrwala jeszcze te negatywne procesy.

Aby chociaż w jakimś stopniu wyeliminować całkowitą dowolność w zarządzaniu zasobami gminnymi, ustawodawca w ramach reformy samorządowej wprowadził pewne instrumenty kontroli, a zarazem obowiązki dla lokalnych władz. Jednym z istotniejszych jest tzw. strategia rozwoju gminy.

Strategia rozwoju gmin powinna stanowić całościową koncepcję zarządzania rozwojem danej jednostki samorządowej wraz z rozpoznaniem i prawidłową oceną pojawiających się dla niej szans i zagrożeń.

Jednym z najistotniejszych elementów strategii rozwoju, powinno być przeprowadzenie długookresowego planowania. Długookresowe, nie oznacza jednak czasu bliżej niemierzalnego, a wręcz przeciwnie czasu, w którym można przewidzieć większość procesów środowiskowych, ekonomicznych, czy społecznych. Okres ten powinien być dostosowany, między innymi do wiedzy o własnych zasobach środowiska, procesach społeczno-ekonomicznych oraz uwarunkowaniach zewnętrznych. Wiele gmin stanowi ośrodki satelitarne w stosunku do dużych aglomeracji. W takich przypadkach, nie jest wskazane, aby ich strategie sięgały znacznie dalej niż jest to w tych aglomeracjach.

Gminy wprawdzie dysponują daleko idącą autonomią, jednak w przypadku takiego położenia, zależności w stosunku do sąsiadującej z nią aglomeracji zawsze będą znaczące.

Nie można zapominać o tym, że zarządzanie gospodarką gminy jest umiejętnością oddziaływania na przebieg procesów i zjawisk gospodarczych, które realizowane są w interesie określonej wspólnoty samorządowej.

W tym wypadku, nie należy jednak mylić interesów wspólnoty, które często bywa, że mogą nie być skorelowane z rzeczywistymi warunkami środowiskowymi, jakimi dysponuje dana gmina.

Dlatego też strategia rozwoju gminy powinna charakteryzować się maksymalnym obiektywizmem przy jej formułowaniu. Oczywiście istnieje również wiele innych ograniczeń wynikających chociażby z zapisów unijnych.

Tematem strategii rozwoju gmin ze względu na jego wagę, będziemy się zajmować w kolejnych tekstach, które ukażą się w najbliższym czasie na EkoForum.eu.

J. Sandner