Likwidacja kolejnej jednostki PAN Centrum Badań Ekologicznych

Decyzją Prezydium Polskiej Akademii Nauk z dnia 24 września 2013 roku, zostało zlikwidowane Centrum Badań Ekologicznych zlokalizowane w Dziekanowie Leśnym pod Warszawą.

Centrum Badań Ekologicznych ostatecznie zostało zlikwidowane z dniem 31-12-2013.

Majątek pozostały po likwidacji z wyłączeniem, części przejętej przez Muzeum i Instytut Zoologii PAN oraz Instytut Biologii Doświadczalnej im. M.Nenckiego PAN, przejęła Polska Akademia Nauk.

W ten sposób zakończył się ostatni akord tej placówki naukowej. Placówki, która w swojej historii przeszła wiele wzlotów i upadków. Piszę o wzlotach i upadkach, ponieważ chyba tylko w ten sposób można scharakteryzować funkcjonowanie tej specyficznej placówki naukowej. Praktycznie nigdy, nie miała ona szczęścia wśród władz decydujących o jej rozwoju. Przede wszystkim z racji tematyki, którą się miała zajmować, czyli szeroko rozumianą ekologią.

W okresie tzw. PRLu była to placówka, która dzięki odpowiedniemu doborowi kierowniczej kadry naukowej w stosunkowo „bezpieczny” sposób, można było zarządzać tą niemile widzianą przez ówczesne władze problematyką.

Samo umiejscowienie tej placówki w dość odległym od Warszawy Dziekanowie Leśnym, która nosiła wtedy nazwę Instytut Ekologii PAN, dawała rządzącym pewną nadzieję, że niewiele osób będzie w ogóle chciało tam pracować ze względu na uciążliwe dojazdy. W tych czasach mało kto miał samochód, natomiast o komunikacji miejskiej, nie było nawet co marzyć. Na ówczesne czasy były to dość skuteczne metody zniechęcania do pracy w tej instytucji. Z drugiej strony zachęcano do pracy w niej tych, którzy gwarantowali „właściwy” jej rozwój naukowy.

Oczywiście chodzi o „właściwy” rozwój po myśli ówczesnych władz PRL. Dla najbardziej „pożądanych” pracowników stworzono wręcz cieplarniane warunki przydzielając im mieszkania służbowe w stworzonym na terenie Instytutu Ekologii małym osiedlu mieszkaniowym. Szczęśliwcy Ci, nie musieli w ten sposób w uciążliwi sposób dojeżdżać do pracy i mogli w pełni skupić się na powierzonych im przez Państwo zadaniach.

Sposobów „właściwego” doboru pracowników w tych czasach, była zresztą cała paleta. Najwięcej problemów ówczesne władze miały z uznanymi na świecie naukowcami. Trudno było im odmówić uczestniczenia w życiu naukowym (np. Radzie Naukowej), takich placówek naukowych, jaką był Instytut Ekologii, ale dość skutecznie eliminowano ich innymi metodami. Tworzono np. takie struktury w który, nie było miejsca na problematykę, którą zajmowały się te wybitne osoby. W ten sposób musiały one tworzyć na własną rękę miejsca pracy (poza Instytutem) dla siebie i swoich współpracowników. Kończyło się to najczęściej i tak niepowodzeniem, a często wręcz wykluczeniem ze społeczności naukowej.

Nie we wszystkich specjalnościach naukowych dochodziło do tylu konfliktów natury politycznej, co właśnie w szeroko rozumianej ekologii.

Skutki tego procesu niestety odczuwamy do dziś. Najlepszym tego przykładem jest potraktowanie Centrum Badań Ekologicznych. Likwidacja tej placówki wbrew pozorom, będzie miała daleko idące konsekwencje dla nauki w obszarze problematyki ochrony środowiska.

Sposób w jaki zakończono działalność tej placówki naukowej, budzi zresztą najgorsze skojarzenia pochodzące z okresu dawnego PRLu. W czasach kiedy nasz kraj, jak nigdy dotąd potrzebuje wysokiej klasy specjalistów zajmujących się problematyką ekologiczną, dochodzi do likwidacji głównej instytucji naukowej, która mogła się nią zajmować.

Porównując te dwa podejścia z dwojga złego, wybieram oczywiście to pierwsze, gdzie Instytut Ekologii powołano, a nie jak obecnie gdzie go po cichu zlikwidowano, oficjalnie z powodu oszczędności finansowych. Ponoć obecnej Polskiej Akademii Nauk, nie stać na utrzymywanie tego typu placówek naukowych.

J.Sandner